Na przestrzeni lat wokół pracy w niemieckiej opiece narosło sporo mitów. Czy wszystkie mają potwierdzenie w rzeczywistości? Niekoniecznie. Dziś przekonamy się, ile z nich jest prawdą, a które można już „włożyć między bajki”. Zapraszamy do lektury!

Opieka w Niemczech to zajęcie tylko dla kobiet

Przekonanie, że w opiece mogą pracować jedynie panie, to najczęściej powielany mit. Jego źródłem są… fakty – większość opiekunów to właśnie kobiety. Tak samo jest na przykład wśród nauczycieli przedszkolnych i szkolnych czy pielęgniarek. Nie oznacza to jednak, że mężczyźni nie mogą pracować w tych zawodach. Jeśli chodzi o opiekę w Niemczech, to w niektórych sytuacjach panowie są wręcz poszukiwani. Mowa o sztelach, na których trzeba wykazać się dużą siłą fizyczną. Przykładowo: podopieczny to osoba otyła, leżąca. Konieczne jest więc transferowanie go z łóżka na wózek czy do łazienki. I chociaż zdarzają się panie, które w takiej sytuacji sobie poradzą, to jednak częściej tego typu zadań podejmują się mężczyźni. Często też senior-mężczyzna chce, żeby zajmowała się nim osoba tej samej płci. Pozwala mu to uniknąć skrępowania, jeśli potrzebna jest asysta przy czynnościach higienicznych.

Opiekunowie powinni być młodzi i sprawni

W tym micie jest ziarenko prawdy – ale tylko jedno. Wiek nie ma dużego znaczenia, jeśli chodzi o pracę w opiece w Niemczech. Mogą się jej podjąć zarówno osoby świeżo po studiach, jak i ci, którzy przeszli już na emeryturę. Warunkiem jest doświadczenie w opiekowaniu się osobą starszą lub chorą (nawet członkiem rodziny) i pewne cechy charakteru. Mimo tego rodziny seniorów często wybierają opiekunki i opiekunów w średnim wieku. Powód? Poczucie, że mniejsza różnica wieku między opiekunką i podopiecznym pozwoli im się lepiej dogadać. Jeśli natomiast chodzi o sprawność fizyczną, to dobrze jest realnie ocenić swoje możliwości. Podejmujmy się trudniejszych zleceń tylko wtedy, gdy rzeczywiście czujemy się na siłach. Jeżeli mamy problemy ze zdrowiem, poprośmy o sztelę, na której głównym zadaniem jest dotrzymywanie seniorowi towarzystwa. Dobra kondycja fizyczna jest atutem opiekunki, ale nie zawsze się jej wymaga.

Praca w niemieckiej opiece bez języka jest możliwa

To szkodliwy, ale często powielany mit. Przekonanie o tym, że opiekunka w Niemczech nie musi mówić po niemiecku, wynika prawdopodobnie z nieznajomości charakteru tej pracy. W rzeczywistości język jest tutaj podstawowym narzędziem. Bez umiejętności mówienie po niemiecku nie dogadamy się z podopiecznym, nie zrozumiemy go i nie będziemy w stanie odpowiedzieć na jego potrzeby.

Opiekunka pracująca w Niemczech musi mieć wykształcenie medyczne

Do pracy w opiece w Niemczech nie są nam potrzebne studia medyczne, pielęgniarskie czy nawet opiekuńcze. Podczas wypełniania codziennych obowiązków nie zajmujemy się bowiem czynnościami medycznymi. To jest zadanie Pflegedienst, czyli pielęgniarki, która zazwyczaj przychodzi do domu podopiecznego. My dbamy o to, by senior dobrze czuł się na co dzień, a jedynym obowiązkiem związanym z tematami medycznymi jest przypominanie osobie starszej o zażywaniu leków. Opiekunka w Niemczech nie musi robić zastrzyków, mierzyć poziomu cukru czy zakładać opatrunków.

Czy zatem opiekun pracujący w Niemczech nie powinien się niczego uczyć? Otóż nie do końca. Przydatne okażą się darmowe, branżowe kursy organizowane przez agencje opieki. Firmy, które je oferują, znajdziemy na SenioPort. Znajomość zagadnień związanych z opieką ułatwi nam codzienną pracę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 × 3 =

fotowoltaika Wcześniejszy wpis: Fotowoltaika i panele na podczerwień – darmowe ogrzewanie za cały rok?
Następny wpis: Jak zaoszczędzić na prądzie? Sprawdzamy